Co jakiś czas trzeba uzupełnić swoje kosmetyki, w tym miesiącu zrobiłam zamówienie na ekobieca. W paczce, która przyszła znalazłam to *szok* :

Niby zawartość niezgodna z zamówieniem, ale powiedzmy, że jestem zadowolona.

make me bio/lumene/ilovemakeup/hakuro/ardell

Make Me Bio Krem pod oczy z marakują i zieloną herbatą

Do tej pory używałam codziennie kremu Benton Fermentation Eye Cream, ale nie widziałam żadnej różnicy od wielu miesięcy. Więc jestem ciekawa jak sprawdzi się dużo tańszy i ładniej pachnący krem Make Me Bio.

Dopiero zaczęłam go używać i na razie podoba mi się. Jest bardzo lekki i wydajny. Nadaje się pod makijaż i nawet jako baza pod cienie, poprawia ich trwałość. Ma delikatny zapach i całkiem przyjemnie się go używa. Producent obiecuje rozjaśnienie, redukcję objawów zmęczenia i zmniejszenie obrzęków. Jestem ciekawa czy faktycznie zadziała na moje zielone worki pod oczami.

Lumene Valo Overnight Bright Vitamin C Sleeping Cream

Wybrałam ten krem po długich przeglądach różnych produktów i mam co do niego duże nadzieje. Ma ładny skład, lekką konsystencję i dość ciekawy zapach.

Ma ładne opakowanie i krem jest napchany do niego ile się tylko da. Na razie jestem po jednej nocy z nim na twarzy i rano moja skóra była naprawdę ładna ale niestety może być też ta różnica spowodowana tym, że wczoraj piłam dużo wody a w nocy spałam spokojnie i bardzo długo.
Jednakże wydaje się mi obiecujący. Już niedługo opiszę jak skutecznie wybierać kosmetyki ze sklepowych półek lub stron internetowych.

Make me BIO – woda różana

Jest to produkt który na stronach internetowych znajduje się często w bestsellerach i ma świetne oceny. Do tej pory używałam różanego toniku z Evree i byłam bardzo zadowolona, ale że kończyła mi się obecna butelka postanowiłam sprawdzić ten siostrzany produkt.

Pierwszy test zapachu mnie zawiódł, spodziewałam się pięknego kwiatowego zapachu jak przy toniku z Evree a tutaj zastałam bardzo delikatny i nie kwiatowy zapach. Oczywiście domyślam się że własnie tak pachnie prawdziwa woda różana a nie jak kwiatek i po prostu tonik z Evree jest perfumowany. Puki co, twarz pryskałam nim 2 razy i nie w ekstremalnych przypadkach. Więc z czasem zobaczymy jak radzi sobie z łagodzeniem cery itp.

Hakuro H24 i Kozłowski EB507 nr4

Do tej pory używałam (aż głupio się przyznać) pędzla z zestawu akcesoriów ( tam były : pilniczki, lusterko, pędzelki, cążki, nożyczki i pęseta) dostałam takie coś od babci jak miałam około pięć lat.
Niby działał, bo przecież malowałam się i wyglądało to okej, ale miał sztywne włosie i przez to pylił produkty i ich nie nabierał na siebie. Często żeby nałożyć róż musiałam wielokrotnie nim szorować produkt i później kilka razy dokładać na policzek.

Z Hakuro wystarczy jedno dotkniecie różu i przesunięcie pędzla po policzku. Niby inwestycja w pędzel, a jednak róż, bronzer i rozświetlacz nie wyparuje tak szybko.
Co do kozłowskiego, potrzebowałam pędzla bo chciałam przestać używać eyelinera w pisaku a zacząć zamiast niego robić kreskę czarnym cieniem color tattoo 24hr Maybelline i Cherimoya. Dzisiaj malowałam nim kreski cieniem z Maybelline i wydaje się okej. Myślę że może nie sprawdzić się przy twardszych produktach ale o tym napiszę jak sprawdzę.

Makeup Revolution I Love Makeup CZEKOLADA Gold 24 k

Nie bardzo mam tutaj do przedstawienia historię idącą za zakupem tej palety, szukałam palety która nie byłaby zbyt droga, która ma dobre opinie, sprawdzoną jakość i zawiera kolory od najjaśniejszego do czarnego plus ma jakieś ładne złota.

Są naprawdę ładnie napigmentowane, pracuje się nimi fajnie, można się bawić kolorystyką no i czarny kolor jest naprawdę czarny co dla mnie jest super plusem.
Jednakże, wydawało mi się że paletki z tej serii mają jakieś tematyczne zapachy, a tutaj czuję tylko zapach bardzo niedobrego syropu.

Ardell 110 Black

Cóż mogę powiedzieć, wyglądają ładnie, są wygodne i zakłada się je łatwo, mam nadzieję że zostaną ze mną na dłużej.

Z tego co kupiłam to już wszystko, ale dostałam jeszcze próbki, które mnie zaciekawiły.

Jeśli mieliście styczność z produktami tej marki, napiszcie o swoich odczuciach względem nich. 

A na dzisiaj to tyle, do następnego przeczytania 

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *